SIERPIEŃ 2019

Sierpień zbliża się ku końcowi. Domy w oparciu o moje koncepcje są realizowane.

Biegnie piąty rok użytkowania mojego domu - wszystko jest OK !      -       Moim Zdaniem

U większości użytkowników ogrzewanie jest największym kosztem utrzymania domu
Aktualnie na ogrzewanie domu przeznaczamy nawet 70-80% całych kosztów eksploatacyjnych. Dzieje się tak z powodu dużych strat ciepła, ciągłego wzrostu cen paliw oraz przestarzałych systemów grzewczych. W Polsce ze względu na położenie geograficzne ogrzewamy domy średnio przez 7 miesięcy w roku.

W drugiej połowie zeszłego stulecia domy wykorzystywały rocznie energii ponad 150 kWh/m2/rok , dzisiejsze domostwa zużywają 70-100 kWh/m2 . Szacuje się, że w przyszłości budynki mieszkalne będą zużywały zaledwie 5-15 kWh/m2. By uzyskać takie normy inwestorzy zaczną stosować nowoczesne formy grzewcze, które są dostępne już dzisiaj. Mój dom zużywa ca 10 kWh/m2/rok.

W Polsce nadal używa się paliw kopalnianych, których zasoby z każdym rokiem się kurczą. Cały proces wydobywania, transportu i spalania węgla ma również negatywny wpływ na środowisko, a normy narzucane nam przez Unię Europejską sprawiają, że prędzej czy później inwestycja w nowoczesne ogrzewanie domu będzie po prostu bardziej opłacalna. Nie oznacza to jednak, że paliwa kopalniane wyjdą zupełnie z użycia, gdyż już teraz są dostępne kotły wyższych klas i większej sprawności.

Jeśli za kilka lat wejdą w życie przepisy, które sprawią, że używanie węgla do ogrzewania domu stanie się nieopłacalne, będziemy wykorzystywać inne rodzaje kotłów, na biomasę, na gaz lub olej, jednak są one na tyle kosztowne, że warto rozważyć inne możliwości, nie mówiąc o koszcie paliwa.

Tradycyjne ogrzewanie, jakby się jemu bliżej przyjrzeć, pracuje dziwnie, a nawet „fatalnie”. Najpierw spalamy węgiel, drewno, gaz lub olej co daje nam temperatury sięgające 2000 °C oraz gorące i trujące spaliny. Temperaturę 2000 °C wykorzystujemy, aby wodę lub powietrze podgrzać do kilkudziesięciu stopni, a wszystko po to, aby w pomieszczeniach utrzymać temperaturę ca 20 °C. Przekształcenie temperatury przy tak ogromnych jej różnicach / 2000 °C do 20 °C / musi wiązać się ze znacznymi stratami i zaangażowaniem wcale nie tanich urządzeń zarówno w zakupie jak i eksploatacji. Spalanie drewna, peletu itp. paliw to również nie najszczęśliwsze rozwiązanie.

Teraz powinien nadejść czas otrzeźwienia - energię do ogrzewania budynków i ciepłej wody - mamy przecież darmową i niewyczerpalną zmagazynowaną w otaczającym nas środowisku. Koszt jej pozyskania: inwestycyjny jak i eksploatacyjny, może być nawet niższy od tradycyjnego ogrzewania, lub chłodzenia latem pod warunkiem, że zrealizuje się takie zadanie poprawnie.

Wiadomo, że bez ognia ogrzewać można, a może dziś naprawdę już „trzeba” ?????

Moim zdaniem

Główne źródło energii w domu przyszłości będzie stanowiła jedna lub kilka mniejszych pomp ciepła i instalacja fotowoltaiczna, GWC, które pobierają nieograniczoną darmową energię z otoczenia.

Główną zaletą jest brak konieczności nabywania opału, ekologiczność oraz bezpieczeństwo. Urządzenie grzewcze wraz z odbierającym ciepło z gruntu wymiennikiem o powierzchni 300-1000 m2 jest w stanie uzyskać moc na poziomie do 10 kW. Jest to niedrogie i ekologiczne rozwiązanie, choć koszt inwestycji jest w tym momencie jeszcze wysoki, ale będzie spadał i będą stosowane ulgi.

GWC daje dodatkowo latem, ciągłą bezkosztową dostawę świeżego chłodnego powtetrza  co stwarza  wspaniały komfort..

Sposobem na ogrzewanie domu będą bezwzględnie rekuperatory, które mają za zadanie zmniejszać straty ciepła wynikające z wentylacji pomieszczeń. Zastosowanie takich systemów pozwoli na zmniejszenie kosztów ogrzewania nawet o 20-30% i więcej szczególnie te współpracujące z gruntowymi wymiennikami ciepła. Nowoczesny rekuperator potrafi mieć sprawność 95 % odzysku ciepła.

Moim zdaniem ogrzewanie budynków w przyszłości w okresach najniższych temperatur zewnętrznych to ogrzewanie elektryczne.
Ogrzewanie elektryczne jest najtańszym w inwestycji ogrzewaniem, niewymagającym budowy dodatkowych pomieszczeń (kotłowni) oraz systemów kominowych i jest ogólnie dostępne, bo chyba trudno w obecnych czasach wyobrazić sobie budynek bez dostępu energii elektrycznej.
Poza tym niskie zapotrzebowanie budynku na energię do jego ogrzewania, co wynika z konieczności dostosowania się parametrów energooszczędności budynków do przepisów prawa, sprawi, że nasze rachunki za prąd wydawane na samo ogrzewanie będą wyjątkowo niskie, a może nawet mniejsze niż te, które będziemy ponosić na używanie urządzeń elektronicznych i AGD, bez których coraz trudniej nam funkcjonować, aby żyć komfortowo.

Pamiętajmy, że jeszcze ważniejsze od ocieplenia budynków jest ich szczelność.
Domy przyszłości to domy bez zasilania w takie źródła energii jak gaz, olej, czy też kotłownie Wystarczać będzie nam energia elektryczna, która zasili urządzenia codziennego użytku oraz zapewni ciepło pomieszczeń, głównie w zakresie komfortu ciepłej podłogi oraz ogrzania wody i obsługi wentylacji z rekuperacją.
Przyszłe budynki będą miały na tyle dużą bezwładność cieplną, że nawet wielogodzinne zaniki prądu nie wpłyną negatywnie na komfort cieplny użytkowania. W ostateczności dłuższy brak energii elektrycznej może być uzupełniony przez wykorzystanie „power inwerter” tj. przetwornicy samochodowej lub małego agregatu prądotwórczego.

Izolacyjność zawsze odgrywała dużą rolę w zapewnieniu w budynkach suchego i ciepłego środowiska. Straty ciepła z pomieszczeń odbywają się na 2 sposoby:
a/ przez ściany budynku, dach, okna itp. na zewnątrz (straty przez przenikanie) oraz
b/ przez niezamierzone nieszczelności z powietrzem, wydostającym się z budynku oraz z zamierzoną wentylacją np. kominową.

Komin przy temp. zewnętrznej ca 0 oC wyciągnie z budynku w ciągu 1 godziny 3 objętości kubatury budynku powietrza, przy ca -15 oC 8 objętości.  

Komin wentylacji grawitacyjnej - to po prostu dziura w dachu o wymiarze 14 x 14 cm i jeśli pomnożymy to np. przez 6 kanałów daje to dziurę w dachu wielkości 1 m2. Takie rozwiązanie stosowane w nowych domach na dziś jest naprawdę bez sensu !!! 

Wentylować budynki musimy ponieważ ciało ludzkie wydziela na godzinę ok. 20 l C02 oraz ok. 50 g pary wodnej. Dodatkowo, wykonywanie czynności domowych i pielęgnacyjnych powoduje wprowadzenie do powietrza w pomieszczeniach kilku litrów wody w postaci pary wodnej. Wymaga to zapewnienia wentylacji pomieszczeń, której nie można zaniedbać bez powodowania uszczerbku na zdrowiu mieszkańców i zanieczyszczenia budynku (pleśniami itp).

Tak więc dla jednej osoby komfortowo należy wymienić 30 m3 powietrza na godzinę a nie 3 lub 8 objętości powietrza w budynku.

Właśnie dlatego, właściwie zaizolowane budynki powinny być dodatkowo wyposażone w wentylację mechaniczną. Odzysk ciepła z wywiewanego powietrza ma istotny wpływ na oszczędność energii.

Pozdrawiam
Maciej Sempiński